Początek przygody z farbami akwarelowymi

Farby akwarelowe nie cieszą się obecnie jakimś szczególnym zainteresowaniem adeptów malarstwa oraz samych plastyków. Przylgnęła do nich bowiem łatka środków tanich, wątpliwej jakości i przede wszystkim o słabej pigmentacji… Kogo więc mogłyby zainteresować oprócz malarzy-amatorów?

Wystarczy jednak spojrzeć na niezwykłe obrazy Williama Blake’a, Juliusza Kossaka, Juliana Fałata czy Leona Wyczółkowskiego. Wszyscy oni byli akwarelistami. Akwarela to technika trudna, która przy bliższym poznaniu może przynieść wiele radości. 

Wodny świat akwareli

Woda to życie. To właśnie ona uruchamia barwny cykl żywota akwareli na kartce. Jednocześnie jednak sprawia, że słabnie pigmentacja farby i musimy nakładać jej kolejne warstwy, co ma swoje plusy jak i minusy.

Samo słowo „akwarela” w języku włoskim oznacza coś rozmytego, bladego, wodnego. Akwarele są więc farbami wodnymi. Malując nimi nie unikniemy zatem budowania kompozycji poprzez ”plamy” oraz zatarcia konturów poszczególnych elementów obrazu. 

Oswojenie farb akwarelowych

Początki zawsze są trudne. Choć wydawać by się mogło, że wśród technik malarskich nie ma nic prostszego niż używanie akwareli… Farby akwarelowe mają jednak to do siebie, że aby w pełni docenić klimat, który za ich pomocą można stworzyć, trzeba je po prostu dobrze poznać. Nic bowiem tak nie utrudnia pracy, jak niepotrzebny lęk wynikający z nieznajomości użycia danego środka.

Akwarele poznaje się najlepiej w praktyce. W trakcie pracy, ciężko jest jednak coś skorygować, kiedy ma się do dyspozycji półprzezroczyste farby. Na początek warto zatem wykonać własny wzornik/próbnik. Pozwoli on na zapoznanie się z faktycznym kolorem każdej z posiadanych akwareli, zobaczyć jak zachowuje się w kontakcie z innym odcieniem, poznać intensywności danej barwy oraz poziomu krycia. 

Podstawowe wyposażenie akwarelisty

Minimum potrzebnych do pracy materiałów to farby akwarelowe, pędzelek, kartka i kubek z wodą. Warto jednak wzbogacić się o kilka dodatkowych rzeczy, które pozwolą na lepsze poznanie techniki oraz ułatwią malowanie.

Choć w zasadzie malować można na wszystkim, to jednak w akwareli ważną role odgrywa podłoże, czyli papier, który ma swoją strukturę oraz gramaturę. Może być zatem drobnoziarnisty, średnioziarnisty lub gruboziarnisty. Mieć natomiast grubość od 150 do nawet 900 g. Odpowiednio dobrany rodzaj papieru do akwareli warunkuje ostateczny kształt dzieła (i to nie tylko w dosłownym tego słowa znaczeniu). Kolor podłoża buduje nastrój, który będzie widoczny w każdym elemencie obrazu. Z kolei im więcej wody przyjmuje podłoże, tym w efekcie papier bardziej się (po)wygina, praca staje się trudniejsza a obraz finalnie traci na swej atrakcyjności. Papier o grubości minimum 250 g i średnioziarnistej budowie będzie idealny na początek. Nie trzeba martwić się o jego napinanie, sam też chłonie optymalną ilość wody, nie powodując niepotrzebnych ”wzdęć i wygięć”.

Papier do farb akwarelowych wypada na czymś rozłożyć. W tym wypadku sprawdzi się większa deska lub formatka sklejkowa. Pozwoli to nie tylko na mobilną prace, ale da jej większy komfort – nie musimy martwić się o przypadkowe zatarcie danego elementu obrazu ręką, gdyż każdy jego fragment możemy obrócić w dowolną stronę.

Plastikowa paletka malarska to kolejna praktyczna i bardzo przydatna rzecz. Na niej bowiem będziemy rozrabiać kolory. W akwareli nie miesza się barw bezpośrednio na papierze. Zachowanie się danego koloru, lepiej sprawdzić na paletce, niż eksperymentować na kartce.

W tej technice nie chodzi o staranne dopracowanie detali, jednak przy użyciu odpowiednich pędzli do akwareli można malować nawet drobne szczegóły. Najlepiej więc posiadać kilka pędzli w różnych rozmiarach. Powinny to być pędzle o wysokiej chłonności, raczej miękkie i sprężyste.

Oprócz jednego kubka, w którym będziemy moczyć pędzel przed nabraniem na niego farby akwarelowej, przyda się też drugi do opłukiwania pędzla przed zmianą koloru i pozbycia się resztek poprzedniej barwy. Pojemniki powinny być też odpowiednio ciężkie. Zwykłe, plastikowe kubki nawet napełnione wodą, mogą bardzo szybko się przewrócić i w rezultacie zalać naszą pracę.

Ciekawym gadżetem jest natomiast pojemnik z atomizerem. Po napełnieniu wodą można nim spryskać farby akwarelowe stałe (to znaczy akwarele w kostkach) oraz zwilżyć papier, jeżeli zamierzamy tworzyć metodą ”na mokro”.

W czasie malowania, warto mieć także pod ręką papierowy ręcznik. Odsączymy nim nadmiar wody nie tylko z pędzla, ale także wokół naszego miejsca pracy…